Oblicze Czarnej Palmiry

Oblicze Czarnej Palmiry - Władimir Wasiliew Praca w dziennym patrolu nie jest łatwa. Nie dość, że z zasady trzeba być tym złym i okrutnym, to na każdym kroku musisz uważać na jasnych. A ci są raczej świętoszkowaci, bo do świętości to im daleko. Knuciem i podstępnością działań wcale nam ciemnym nie ustępują, a jak w jakiś wredny i złośliwy sposób mogą nam dokopać, to działają, dla zasady, z prędkością światła. Nie zapominajmy też o inkwizycji, która niby tylko pilnuje, tyle że dokładnie nie wiadomo czego, i komu postanowi zrobić powtórkę ze średniowiecza. A teraz jeszcze ci czarni z Petersburga, którym jest всё равно, ciemni, jaśni czy zwyczajni, koszą równo z ziemią nie przejmując się konsekwencjami, a pretensje oczywiście do nas. Skąd to wypełzło i dokąd zmierza, zgadnijcie komu przypadł zaszczyt rozwiązania tej zagadki? Ciemniej i jaśniej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/09/czarne-sonca-gasna-wschodzi-czarny-now.html