Okrutne cuda

Okrutne cuda - Orson Scott Card Ponoć ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale przyznajcie sami, nie bacząc na niebezpieczeństwo ogni piekielnych, często byliście ciekawi skąd autor wziął pomysł na czytane właśnie opowiadanie lub powieść. W jakiej sytuacji zaświeciła się w umyśle autora żarówka i muza dojrzawszy nuty zaczęła grać na złotej (wersja dla amerykanów "zielonej", dla innych krajów i narodowości: wstawcie kolor jaki kojarzy się z waszym systemem monetarnym) harfie weny. Dzięki tej książce możemy dowiedzieć się nie tylko co się potrafi uląc w głowie pisarza, ale też jak do tego dochodzi. O co zakłada się jeden z najpoczytniejszych autorów ze swoim studentem, i jaka jest stawka zakładu (nie dotrzymana swoją drogą, nieładnie Orsonie, bardzo nie ładnie). Oraz wielu innych ciekawostek, które autor zdradza w posłowiu. Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/03/nie-tylko-andrzej-wieczorek.html