Numery. Czas uciekać

Numery. Czas uciekać - Rachel Ward Jest to książka od młodzieży, o młodzieży i dla młodzieży, ponoć. Pierwsze założenie nie podlega dyskusji, autorka jest młodą osobą, a kiedy popełniała tą powieść była jeszcze młodsza. Druga supozycja już budzi mój sprzeciw. Główna bohaterka Jam i jej „koledzy i koleżanki”, których dane mam będzie podczas lektury poznać, postępują co najmniej dziwnie, a w większości przypadków ich zachowania są wręcz socjopatyczne. Jeśli takie są nastolatki, jak ich przedstawia autorka, to rzeczywiście, czas uciekać. Tylko gdzie ? Z trzecią przesłanką się zgodzić nie chcę i dalibóg nie mogę. Czego oczekiwalibyśmy od lektury dla młodych ludzi, aby zawierała przygodę, która przykuje czytającego do zadrukowanych stron (tego zazwyczaj chcemy od każdej książki nie tylko tych dla młodzieży), by poddała małolatom jakiś pomysł na życie, pomogła odnaleźć ten ukryty talent (czasami cholernie głęboko ukryty) jaki w nich tkwi i w końcu (to moje zdanie, ale myślę, że podzielicie je ze mną) pogłębiała znajomość języka zwiększając zasób słów. A co nam oferuje ta pozycja: Jeśli za przygody uznamy ucieczkę z domu, kradzież samochodu, seks w oborze (zapomniałem napisać, że bohaterowie mają po piętnaście lat ? Zapomniałem, to teraz to napiszę, BOHATEROWIE MAJĄ PO 15 LAT), ukrywanie się po lasach przed policją i dilerami narkotyków, to książka wręcz ocieka niezwykłymi wydarzeniami, ale czy chcielibyście ich dla swoich dzieci ? Za to pomysłów na życie kolosalna ilość, pierwszy i najlepszy: olej szkołę. Po co ci ten zbędny balast wiedzy, toż rozum już masz. Potem możesz współpracować z dilerami narkotyków. Biznes narkotykowy ma się dobrze i niezłe pieniądze można na nim zrobić. Możesz też, przy okazji, kraść samochody, tanie części są poszukiwanym towarem. Dla nastolatki z problemami, też jest znakomity pomysł: urodź dziecko i wszystkie problemy znikną jak sen o poranku. Możesz też, o ile masz predyspozycje, przepowiadać przyszłość. Ewentualnie możesz spróbować jeszcze kradzieży, tylko nie okradaj złodziei, bo szybko możesz wypaść z rynku pracy. Dużo dobrych opcji, aż ciężko się na coś zdecydować. Język prosty, niewyszukany, toż przecież w proponowanych zawodach dużo większych umiejętności lingwistycznych nie potrzeba. Żeby nie wyjść na jakiegoś moralizatora powiem, że zupełnie nie przeszkadzały mi inwektywy pojawiające się w tej książce. Słucham jak młodzież się wysławia i niczego nowego się tu nie nauczą. Bardziej mi przeszkadzało do kogo są kierowane te obelgi. Poza pomysłem na nietypowy "dar" jaki ma Jam, książka mizerna. Podobny pomysł (moim zdaniem lepiej wykorzystany) pojawił się w filmie „Zapowiedź”. Jeśli to ma być książka dla młodzieży, to ja jej daje maksimum 2/10 pod warunkiem, że za młodzież, w tym przypadku, uznamy ludzi pomiędzy 20-25 rokiem życia.